| Sprawozdanie ze zjazdu letniego Polonia Technica 2008 |
|
|
|
| środa, 09 lipiec 2008 | |
|
Wszyscy zdajemy sobie sprawe, ze po zdrowiu, byt materialny jest podstawa naszej egzystencji. Jednak nie samym chlebem zyje czlowiek. Do zycia oprocz obowiazkow zawodowych potrzebne jest grono przyjaciol, rozrywka, nie rzadko pomocna dlon a czasami wspolczucie. Wiekszosc intratnych prac i stanowisk zdobywa sie nie tylko w Ameryce ale i na calym swiecie w wyniku znajomosci , kontaktow lub odpowiedniej informacji. Czesto czytamy i slyszymy o konkursach, jednak realne spojrzenie na swiat dowodzi, ze kontakty, znajomosci, rzetelna informacja i kwalifikacje sa kluczowym czynnikiem decydujacym o sukcesie zawodowym. Nic wiec dziwnego, ze pozytywnie nastawiona do zycia grupa czlonkow i sympatykow P.T. w przedziale wiekowym od 3 do 85 lat postanowila sie spotkac i w tym tez celu przybyla w dniach 28-29 czerwca 2008 roku do zaprzyjaznionego z nami od lat osrodka Hills Country Inn w Callicoon Center. Pomimo nieszczesliwych wypadkow jakie ostatnio mialy miejsce, w wyniku ktorych sala balowa i barowa ulegla zniszczeniu na skutek pozaru organizatorzy i wlasciciele przeszli najsmielsze oczekiwania i potrafili stworzyc niepowtarzalna, rodzinna wprost atmosfere w trakcie naszego pobytu. Posilki serwowane przez wlascicieli osrodka byly doskonale pod wzgledem walorow smakowych, swieze, obfite i do wyboru satysfakcjonujac najbardziej wysublimowane gusty smakowe. Dla poprawy humoru serwowano do posilkow wino a wizyty i kapiel w basenie dodawaly apetytu.Organizatorzy zadbali rowniez o swoje zapasy zywnosci i napojow w postaci wedlin,ciasta, owocow, alkoholi, wina, piwa, sody, wody mineralnej. Firma Adamba Imports wzorem lat ubieglych dostarczyla nam alkohole, soki i przekaski za co serdecznie dziekujemy wlascicielowi o zawsze dla nas otwartym sercu Panu Adamowi Bakowi, zyczac mu jednoczesnie zdrowia i dalszych sukcesow w biznesie.Warto tu zaznaczyc iz jest to jedna z niewielu firm o polskich korzeniach i polskim rodowodzie na rynku amerykanskim, ktora zawsze chetnie wspiera nasze dzialania wspomagajac nas przy roznego rodzaju imprezach organizowanych przez Stowarzyszenie Inzynierow i Technikow - Polonia Technica.
Gdy dzien chylil sie ku zachodowi, wszyscy zgodnie z programem zebralismy sie przy ognisku, pieczac tradycyjnie kielbaski, popijajac piwem i spiewajac caly przekroj piesni patriotycznych, ballad oraz piesni biesiadnych pod przewodnictwem czlonkow choru Hejnal w osobach Alexandra i Chester Tobiasz, Mikolaj Tesluk, i Andrzej Kulczynski, ktory akompaniowal rownierz na gitarze. Piesn polska niosla sie daleko po gorach i dolinach Catskill Mountains a czas uplywal w serdecznej, przyjaznej, milej i radosnej atmosferze. Okolo godziny 24:00 gdy dopalalo sie ognisko z nadwyrezonymi strunami glosowymi, przenieslismy sie do sali jadalnej, gdzie czekaly na nas zastawione, zsuniete stoly stwarzajac miejsce do tanca, oraz sprzet naglasniajacy z ktorego dobiegaly takty tanecznej muzyki. Tanczac i odpoczywajac na przemian przy zastawionych stolach, przyjacielskich rozmowach i nocy pelnej wrazen dotrwalismy do wczesnych godzin rannych po czym o brzasku roztanczona grupa istniejacej ponad 65 lat organizacji udala sie na zasluzony odpoczynek. Tego samego dnia i efektywnie przespanej nocy cala grupa o godzinie 9:00 spotkala sie na sniadaniu, po czym zdecydowana wiekszosc udala sie do pobliskiego kosciola oddalonego w odleglosci 5 –ciu mil od osrodka Hills, by uczestniczyc w niedzielnej Mszy Swietej, gdzie bylismy milym zaskoczeniem dla ksiedza i nielicznych parafian jako liczna i dobrze zorganizowana polska grupa. W kilku slowach miejscowy ksiadz powital nas na rozpoczecie Mszy Sw. jako grupe inzynierow i technikow polskich z Nowego Yorku co bylo milym akcentem dla wszystkich uczestnikow niedzielnej pielgrzymki.
Na zakonczenie Prezes Ryszard Bak, podziekowal Czlonkom Honorowym, Czlonkom Seniorom, Zacnej Reprezentacji z Canady i wszystkim uczestnikom Zjazdu, czlonkom i sympatykom P.T. za udzial w imprezie, mila, przyjazna, wprost rodzinna atmosfere, zyczac szczesliwego powrotu do domow oraz spotkania w nastepnym roku, po czym zaprosil wszystkich obecnych do tradycyjnego wspolnego zdjecia. Biorac pod uwage opine uczestnikow, tegoroczna impreze nalezy uznac za bardzo udana a wiekszosc jej uczestnikow zadeklarowala obecnosc w przyszlym roku oraz obecnosc na splywie pontonowo-kajakowym organizowanym ponownie przez Polonia Technica na rzece Delaware w dniu 27 lipca tego roku. Serdecznie i goraco wszystkich zapraszamy do dobrej zabawy i beczki smiechu. Sprawozdanie z letniego Zjazdu P.T. Sporzadzil: 7.05.2008 Ryszard Bak – Prezes P.T.
[ ...obejrzyj zdjęcia ze Zjazdu w naszej Galerii... ]
|
|
| Ostatnia aktualizacja ( sobota, 12 lipiec 2008 ) |
| < Poprzedni | Następny > |
|---|

W dniu 7 maja 2008 roku Zarzad Polonia Technica na miesiecznym zebraniu, z duza doza determinacji, podjal jednoglosnie decyzje o reaktywowaniu letnich zjazdow czlonkow i sympatykow P.T. Wszyscy pamietamy kiedy w przeszlosci mielismy problemy z zakwaterowaniem duzej ilosci chetnych na tego rodzaju imprezy. Uplywa czas, zmieniaja sie upodobaniaa w czasie zmieniamy sie i my. Dzis spoleczenstwo stalo sie bardziej wyizolowane, bardziej indywidualistycznie nastawione, mniej zaangazowane w sprawy spoleczne, ciagle zajete oraz chyba bardziej zamkniete w sobie.
W trakcie pierwszego dnia zjazdu, gdy dobiegla godzina 5:00 nastapilo uroczyste powitanie uczestnikow Zjazdu przez Prezesa P.T. Ryszarda Bak, przedstawienie Czlonkow Zarzadu i Gosci Honorowych, poczym uczczono tradycyjnie minuta ciszy pamiec czlonkow naszej organizacji, ktorzy odeszli od nas na wieczny spoczynek. Po przedstawieniu oficjalnego programu zjazdu podano uroczysty obiad.
